16-lecie Stowarzyszenia
Właśnie mija 16 lat od założenia naszego Stowarzyszenia.
Na spotkaniu założycielskim padło kilka propozycji nazw. Postanowiliśmy Stowarzyszeniu nadać nazwę „My też potrafimy”, ponieważ czuliśmy i wierzyli, że wspólnie będziemy potrafili wiele zdziałać i pokonać różne trudności.
Przez te lata wiele razem przeżyliśmy. Wciągu tych lat odbyło się bardzo dużo spotkań w różnych miejscach i z różnych okazji. Nie sposób wszystkie wymienić.
Jako że jednym z naszych celów statutowych jest prowadzenie działalności kulturalnej i turystyczno-krajoznawczej, więc wędrujemy wspólnie po Europie i Polsce.
Byliśmy pod ziemią (Kopalnia w Wieliczce, Muzeum Stara Kopalnia w Wałbrzychu, kopalnia złota w Złotym Stoku). Zdobywaliśmy szczyty (Śnieżka, Kasprowy Wierch). Odwiedzaliśmy stolice europejskie (Praga, Warszawa, Wiedeń, Berlin). Byliśmy w Poczdamie i Dreźnie, i jeździliśmy do wielu interesujących i pięknych miejsc Polski: Toruń, Licheń, Krzeszów, Świdnica, Biskupin, Trójmiasto, Malbork, Kletno i Jaskinia Niedźwiedzia, Kudowa, Wambierzyce, Poznań, Jędrzejów, Jaskinia Raj koło Chęcin, Kielce i Sandomierz, Henryków, Wojsławice, Kłodzko, Wałbrzych, Książ, Trzebnica, Milicz, Wolin, Szczecin, Berlin, Oleśnica, Łódź, Kórnik, Gniezno, Bydgoszcz ……
Kilka razy byliśmy we Wrocławiu: w ZOO, w Hydropolis, w Synagodze Pod Białym Bocianem oraz na koncertach w Narodowym Forum Muzyki, w operze i w Hali Stulecia. Na żywo uczestniczyliśmy w koncercie słynnego tenora Andrea Bocellego. Zwiedziliśmy Kościół Pokoju w Świdnicy. W Jeleniej Górze w Kościele Łaski wysłuchaliśmy znakomitego występu wirtuoza skrzypiec Vadima Brodskiego. W jeleniogórskiej Książnicy Karkonoskiej uczestniczyliśmy w spotkaniu ze znanym izraelskim politykiem, byłym ambasadorem Izraela w Polsce w latach 2001-2003 oraz autorem wielu publikacji – Szewachem Weiss. Poza tym w Jeleniej Górze bywamy w filharmonii, teatrze lub kinie.
Wspierając się i pomagając sobie nawzajem pokonujemy bariery architektoniczne ale również lęki, które tkwią w nas samych i nie pozwalają wyjść z domu. Niestety widać po nas upływ czasu i wszyscy odczuwamy słabszą formę ogólną. Ale nie poddajemy się i mówimy „My też (jeszcze) potrafimy”.